
Przestańcie pozwalać, aby piece ogrzewające spowalniały pracę waszej linii produkcyjnej! Czy kiedykolwiek mieliście wrażenie, że wasza linia produkcyjna jest „zawieszona” w czasie pracy? Chcecie przetwarzać większą ilość produktów, ale piece nie są w stanie sprostać temu wymogowi. Większość piekarni próbuje rozwiązać ten problem za pomocą dostępnych na rynku żarówek, ale one zwykle nie dają pożądanych efektów. Ciepło nie dociera do chleba w sposób należyty, a prędkość transportu pozostaje niska.
Wtedy właśnie przychodzą z pomocą nasze moduły podczerwieni o mocy 1000 W. My nie tylko „podgrzewamy rzeczy” – emitujemy energię o wysokiej gęstości prosto na powierzchnię produktu. Szybko!
Magia 1000 W Chodzi tu nie tylko o moc, ale także o szybkość, z jaką energia dociera do produktu. Podczas pieczenia staramy się osiągnąć idealną reakcję Maillarda – złotobrązową skórkę – bez suszenia wnętrza chleba. Dzięki temu, że energię o mocy 1000 W skupiamy w małym obszarze, możemy zwiększyć prędkość transportu. Dzięki temu chleb otrzymuje tę samą ilość ciepła, ale w znacznie krótszym czasie.
Dlaczego „standardowe” rozwiązania często zawodzą? Standardowe żarówki to ryzyko. Jeśli są zbyt długie, to w praktyce płacisz za podgrzewanie ścian pieca. Jeśli są zbyt krótkie, powstają te irytujące zimne punkty, gdzie niektóre kawałki chleba wyglądają doskonale, a inne… no, niedopieczone. My postępujemy inaczej. Dopasowujemy długość i pasmo fal do konkretnych potrzeb klienta. Potrzebujecie, aby ciepło szybko przeniknęło w głąb produktu? Używamy krótkofalowej energii. Chcecie tylko pięknej, brązowej powierzchni chleba? Wtedy odpowiednie jest średniofalowe światło. A my nie dostarczamy tylko żarówki – budujemy urządzenie, które może wytrzymać takie temperatury. Żarówki o dużej mocy mogą uszkodzić elementy urządzenia. Jeśli reflektory są nieco nierówne, doszczętnie uszkodzicie obudowę lub przewody. Wszystko jest dopasowane tak, aby promień światła trafiał dokładnie tam, gdzie znajduje się chleb. Żadna energia nie jest marnowana.
Kilka rzeczy, o których należy pamiętać Większa moc to dobrze, ale jednocześnie stanowi większe obciążenie dla urządzenia. Jeśli przechodzicie z urządzenia o mocy 500 W na 1000 W, najpierw sprawdźcie zasilanie i wentylatory chłodzące. Nie chcecie przecież, aby w momencie największego obciążenia urządzenie przestało funkcjonować. Ponadto warto poświęcić chwilę na dopasowanie ustawień PID. Gdy linia produkcyjna na chwilę się zatrzymuje, nie chcecie przecież, aby produkt się spalił. Delikatna regulacja może przynieść duże efekty.